Kołysał nas zachodni wiatr,
Brzeg gdzieś za rufą został.
I nagle ktoś jak papier zbladł:
Sztorm idzie, panie bosman!
A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklÄ…Å‚: - Ech, do czorta!
Nie daję łajbie żadnych szans!
Dziesięć w skali Beauforta!
Z zasłony ołowianych chmur
Ulewa spadła nagle.
Rzucało nami w górę, w dół,
I fala zmyła żagle.
A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklÄ…Å‚: - Ech, do czorta!
Nie daję łajbie żadnych szans!
Dziesięć w skali Beauforta! - Hej!
Gdzie został ciepły, cichy kąt
I brzegu kształt znajomy?
Zasnuły mgły daleki ląd
Dokładnie, z każdej strony.
A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklÄ…Å‚: - Ech, do czorta!
Nie daję łajbie żadnych szans!
Dziesięć w skali Beauforta!
O pokład znów uderzył deszcz
I padał już do rana.
Piekielnie ciężki to był rejs,
Szczególnie dla bosmana.
A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklÄ…Å‚: - Ech, do czorta!
Przedziwne czasem sny siÄ™ ma!
Dziesięć w skali Beauforta! / *3
Dlaczego nie kochasz mnie tak jak dawniej?
Dlaczego, może powiesz mi?
Dlaczego twoja miłość się już kończy?
Dlaczego, proszÄ™, powiedz mi!
Dlaczego nie kochasz mnie tak jak dawniej?
Dlaczego ciÄ…gle zwodzisz mnie?
Dlaczego nie chcesz powiedzieć prawdy?
Dlaczego, proszÄ™, powiedz mi!
Wiem, że wszystko ma swój kres
Wiem, że kiedyś skończy się
Lecz nie mogę zrozumieć
Dlaczego okłamujesz mnie.
Dlaczego nie kochasz mnie tak jak dawniej?
Dlaczego, może powiesz mi?
Dlaczego twoja miłość się już kończy?
Dlaczego, proszÄ™, powiedz mi.
Dlaczego nie kochasz mnie tak jak dawniej?
Dlaczego jeszcze zwodzisz mnie?
Dlaczego nie chcesz powiedzieć prawdy?
Dlaczego, proszÄ™, powiedz mi!
Gdy zapłonął nagle świat,
Bezdrożami szli
Przez śpiący las.
Równym rytmem młodych serc
Niespokojne dni
Odmierzał czas.
Gdzieś pozostał ognisk dym,
Dróg przebytych kurz,
Cień siwej mgły ...
Tylko w polu biały krzyż
Nie pamięta już,
Kto pod nim śpi ...
Jak myśl sprzed lat,
Jak wspomnień ślad
Wraca dziÅ›
Pamięć o tych, których nie ma.
Żegnał ich wieczorny mrok,
Gdy ruszali w bój,7
Gdy cichła pieśń.
Szli, by walczyć i twój dom
Wśród zielonych pól -
O nowy dzień.
Jak myśl sprzed lat,
Jak wspomnień ślad
Wraca dziÅ›
Pamięć o tych, których nie ma.
Bo nie wszystkim pomógł los
Wrócić z leśnych dróg,
Gdy kwitły bzy.
W szczerym polu biały krzyż
Nie pamięta już,
Kto pod nim śpi ...